Poniżej prezentuję zaproszenie na jedno z ciekawszych wydarzeń wiosny przyszłego roku, jakie będzie mieć miejsce w Krakowie.
Temat astmy będzie poruszany w kontekście ćwiczeń rehabilitacyjnych.
Zapraszam do zapoznania się z informacją poniżej, Grażyna Maciejewska
28 listopada 2011 | więcej »
Powstało w roku 1991 w Rabce Zdroju, jako organizacja samopomocy rodziców dzieci chorych na astmę i schorzenia alergiczne. Każda choroba, a przewlekła w szczególności w drastyczny sposób zmienia „normalne” życie w każdej rodzinie, negatywnie wpływając nie tylko na samopoczucie samego chorego, ale również jego najbliższych, czyli rodziny.
22 sierpnia 2011 | więcej »
Jak to zazwyczaj w życiu bywa, mamy najczęściej do czynienia generalnie z trzema rodzajami dorosłych pacjentów ;
- jedni, mimo istnienia choroby, jej wyraźnych objawów, niejednokrotnie uniemożliwiających normalne funkcjonowanie, całkowicie negują istnienie schorzenia, zaprzeczają chorobie, bagatelizują jej skutki,
- drudzy, poddają się diagnostyce i leczeniu, czasami systematycznemu, a najczęściej okazjonalnemu,
- drudzy, głęboko wierzą, że są chorzy, chociaż badania diagnostyczne temu przeczą, a wywiad alergologiczny nie potwierdza dolegliwości na tle alergicznym.
6 lipca 2011 | więcej »
Co mają wspólnego ze sobą? Przeczytajcie sami….
6 lipca 2011 | więcej »
Praca alergologa przypomina niekiedy pracę detektywa. Oczywiście, gdy celem pracy specjalisty jest znalezienie przyczyny schorzenia, a nie tylko leczenie jego objawów. W wielu przypadkach alergii bardzo trudno jest znaleźć czynnik wywołujący w organizmie człowieka reakcję alergiczną. Jak wiemy alergenem może być wszystko. Zatem, czasami małymi kroczkami, powoli, obserwując pacjenta i rozmawiając z nim alergolog znajduje „coś”, co jest dla pacjenta niebezpieczne. Rzadko niestety jest tak, że alergię powoduje jeden czynnik chorobotwórczy, czasami nakłada się na siebie wiele przyczyn. Niektórych nie można zdiagnozować specjalistycznymi badaniami, istnieje też całkiem liczna grupa alergenów ukrytych w naszym pożywieniu, kosmetykach, czy lekach w postaci substancji nadających im trwałość.
6 lipca 2011 | więcej »
Gdybym teraz zadała Państwu pytanie – od kogo zależy pomyślność i sukces leczenia schorzenia alergicznego u dziecka? Jestem przekonana, że 90 % pytanych odpowiedziałoby mi bez wahania – od lekarza! Od diagnostyki, od leków, od postępu w medycynie.
Oczywiście. Ja jednak zaryzykuję stwierdzenie – teraźniejszość chorobowa i przyszłość zdrowotna dziecka, zależy od MATKI.
Od jej wiedzy, chęci, umiejętności, oddania dziecku, zaangażowania, siły więzi emocjonalnej z nim oraz jej ZDROWEGO ROZSĄDKU.
6 lipca 2011 | więcej »
Od ponad 30 lat mam codzienny kontakt z alergikami w różnym wieku, dlatego to co obserwuję w ostatnich latach bardzo mnie niepokoi i zastanawia. Nie wiem dlaczego, dorośli alergicy, a także matki chorych na schorzenia alergiczne dzieci, postępują w sposób dziwny, zamieniając życie swoje lub chorych w pasmo udręki. W swojej nadgorliwości, niejednokrotnie bez żadnego uzasadnienia specyfiką choroby narzucają ograniczenia, rygor i dyscyplinę, stwarzają atmosferę zagrożenia, a ideą przewodnią ich postępowania jest „dmuchać na zimne”. Więc, czy trzeba , czy nie chorzy sami sobie, a w przypadku chorych dzieci, ich matki drastycznie ograniczają składniki pożywienia, które ich zdaniem są „alergizujące”, izolują chorych w obawie przed ewentualnym zakażeniem, ograniczają aktywność ruchową chorego, aby nie spowodować ataku duszności, robią W ICH mniemaniu wszystko, aby tylko stan zdrowia się nie pogorszył. A kiedy pytam, czy takie pogorszenie kiedykolwiek wystąpiło, najczęściej słyszę, że jeszcze nie, ale w każdej chwili przecież może…..”bo na forum internetowym pełno jest opisów wszelkich zagrożeń związanych z alergią.”
27 czerwca 2011 | więcej »
Na wstępie chciałabym bardzo serdecznie podziękować Wszystkim, którzy do nas napisali, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami w aspekcie związku pomiędzy schorzeniami alergicznymi, a grupą krwi. Jak Państwo wiecie, od 15 lat prowadzimy badania społeczne w tym zakresie, zdobywając coraz więcej potwierdzeń istnienia takich związków. Jednak Państwa pomoc, jest nam niezbędna.
Mamy już wyniki badań prowadzonych na grupie blisko 1000 osób w wieku od 0 do 18 roku życia. Chcielibyśmy porównać je z Państwa spostrzeżeniami.
Grażyna Maciejewska
13 lutego 2011 | więcej »
Prawda jest taka. Jeśli objawy nie są zbyt uciążliwe, jeśli nie komplikują codziennego życia, jeśli nie stwarzają dużego dyskomfortu, jeśli występują w krótkim okresie czasu, jeśli nie wyłączają chorego z codzienności, TO…….. osoba nadwrażliwa na pyłki roślin, bez względu na wiek… po prostu bagatelizuje te dolegliwości, stara się je jakoś przetrwać, uznając, iż leczony katar trwa 7 dni, nieleczony też.
13 lutego 2011 | więcej »
Jest nas coraz więcej. Coraz więcej osób cierpi z powodu alergii na pyłki roślin.
Jak sobie radzić? Co robić, aby dolegliwości, jeśli nie całkowicie, to przynajmniej w znacznym stopniu zmniejszyły swoje nasilenie?
13 lutego 2011 | więcej »