Wpisy oznaczone alergolog
Alergia na pyłki roślin – diagnostyka i leczenie
13 lutego 2011
Prawda jest taka. Jeśli objawy nie są zbyt uciążliwe, jeśli nie komplikują codziennego życia, jeśli nie stwarzają dużego dyskomfortu, jeśli występują w krótkim okresie czasu, jeśli nie wyłączają chorego z codzienności, TO…….. osoba nadwrażliwa na pyłki roślin, bez względu na wiek… po prostu bagatelizuje te dolegliwości, stara się je jakoś przetrwać, uznając, iż leczony katar trwa 7 dni, nieleczony też.
GABINET TERAPII ALERGOLOGICZNEJ – co słychać?
29 stycznia 2010
W gabinecie ostatnio bardzo dużo się dzieje, a słychać przede wszystkim stwierdzenia;
moje dziecko uczulone jest TYLKO na mleko
TYLKO na pyłki
TYLKO na kurz i roztocza.
Czy TYLKO? Raczej – nie. Alergia i atopia. Kilka słów o „marszu alergicznym”.
Autor; G. Maciejewska- pedagog specjalny- terapeuta,
GABINET TERAPII ALERGOLOGICZNEJ
13 listopada 2009
Oferuje porady indywidualne dla zainteresowanych (dzieci i dorośli) z zakresu: profilaktyki schorzeń alergicznych , diagnostyki, postępowania leczniczego , dietetyki , higieny i pielęgnacji skóry , pomocy psychologicznej i pedagogicznej.
DLACZEGO – JA?
1 listopada 2009
Zdecydowałam się. Po długim namyśle postanowiłam podzielić się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy tego potrzebują. Przez 15 lat redagowałam i wydawałam bardzo popularne wśród rodziców małych alergików czasopismo „Dziecko alergiczne” , a także pismo dla lekarzy pediatrów, pedagogów i psychologów- „Pacjent- dziecko alergiczne”.
Czasy się zmieniły, moje życie się zmieniło, zaprzestałam tej działalności, skupiając się na prowadzeniu gabinetu terapii alergologicznej. Minęło kilka lat i z takich samych powodów, jakie zadecydowały o powstaniu wspomnianych czasopism, postanowiłam znów zacząć pisać, bo widzę, że nadal wiedza na temat istoty schorzenia alergicznego jest niska, a zagrożenie zachorowaniem na nie, bardzo wysokie. Nie uwolnię wszystkich matek chorych dzieci od strachu, od choroby, od stresu, ale może uda mi się chociaż trochę je zniwelować, dodać wiary w siebie, pozbawić poczucia winy i dać nadzieję, że będzie dobrze….? Wiem, na pewno, że może być dobrze.
